Wycieczka do Doliny 7 Młynów

Relacja z drugiego spotkania mieszkańców Osiedla Piastowskiego w ramach „Złotego Roku”,

zrealizowana 8 sierpnia 2016

Uczestnicy wycieczki do Doliny 7 Młynów przy Stawie na Głębokim.

Grupka mieszkańców Osiedla Piastowskiego spotkała się 8 sierpnia 2016 roku na pętli autobusowej przy ul. Kołłątaja. Część z nich uczestniczyła w inauguracyjnym spotkaniu w czerwcu, które odbyło się w Domu Kultury przy ul. Marcina i dotyczyło tematu miodu – w szerokim pojęciu – oraz spraw organizacyjnych.

Tym razem pogoda sprawiła figla, gdyż przed wyznaczoną godziną wyjazdu do Doliny Siedmiu Młynów zaczął padać deszcz. Znawcy takich eskapad wiedzą, że przeciwności aury, takie jak: deszcz, wiatr, śnieżyca… mają niestety wpływ na zmniejszenie frekwencji osób chcących uczestniczyć w różnorakich zajęciach, odbywających się na wolnym powietrzu. Niemniej jednak w gronie pań i panów, którym żadne przeciwności nie straszne, wyruszyliśmy – z dojazdem autobusem – na pieszą wycieczkę, którą nazwałabym spacerowym relaksem. Zdradzę, że kilka osób przyznało się, że dotychczas nie było nigdy na tej leśnej trasie i nie znało dotąd uroków Doliny Siedmiu Młynów.

Na początek zapoznałam uczestników z historią tej Doliny, sięgającą XIII wieku. Znajduje się ona w Lesie Arkońskim, stanowiącym ciekawy fragment Puszczy Wkrzańskiej. Młyny wodne, od ilości których Dolina przybrała nazwę, powstawały od XV w. i w połowie XVI w. było ich już siedem. W końcu wieku XIX większość młynów zaprzestała pracę wskutek rozwoju technologii przemiału i zastosowania energii elektrycznej. Zmieniły one swoją funkcję na turystyczno-rekreacyjną (hoteliki, restauracje, kawiarnie), bądź rozrywkową. Rejon ten był jednym z najładniejszych i najpopularniejszych miejsc na przedmieściach Szczecina i stanowił cel niedzielnych wycieczek. Po II wojnie światowej przetrwał tylko młyn Ustronie, który obecnie jest domem mieszkalnym. Podkreślić można, że zachowała się większość stawów. Dolina Siedmiu Młynów, zwana niegdyś Doliną Słońca, jest naturalnym terenem leśnym z wieloma chronionymi roślinami i drzewami, niejednokrotnie stanowiącymi pomniki przyrody (dęby, wiązy). Jest to także doskonałe środowisko dla różnego rodzaju płazów, gadów, ptaków i ssaków.

Spacer zaczęliśmy od szczecińskiej Gubałówki, gdzie przywitała nas biegnąca tamtędy okazała sarenka. Ucieszył nas ten widok…

Przewodziliśmy uczestnikom wraz z Michałem, mieszkańcem naszego Osiedla. Zeszliśmy z Gubałówki i wędrowaliśmy trasą biegnącą nad potokiem Osówka. Pierwszy „popas” – taki na wesoło – urządziliśmy na Polanie Harcerskiej, a ostatni nad stawem, w pobliżu Jeziora Głębokiego. Jedna z uczestniczek miała przyrząd do pomiaru trasy, według którego okazało się, że przemierzyliśmy ponad 6 km. Nikt nie odczuwał zmęczenia, a nawet mieliśmy ochotę kontynuować spacer. Pogoda nam sprzyjała, ale z uwagi na jej kapryśny charakter woleliśmy zakończyć naszą udaną wycieczkę.

Zachowamy wspaniały nastrój i zadowolenie z tego czynnego wypoczynku. Umówiliśmy się, że w przyszłości też urządzimy jakieś piesze wycieczki oraz wyjazdy na zwiedzanie choćby ogrodów botanicznych położonych w niedalekiej odległości od Szczecina oraz innych ciekawych miejsc.

Wędrówka przez Las Arkoński.

Więcej zdjęć, czyli zapraszamy do fotogalerii:

Zdjęcia i opis:
Jolanta Adamczyk
(członek Rady Osiedla Piastowskiego)